Pączek w karnawale i zdrowe odchudzanie? Mam na to swój sposób!
Karnawał bywa trudnym momentem dla osób, które są w procesie odchudzania. Z jednej strony pojawia się presja otoczenia: „przecież to tylko jeden pączek”, „raz w roku można”, „nie przesadzaj”. Z drugiej strony łatwo wpaść w przesadę i traktować każdą dodatkową kalorię jak osobistą porażkę. Zobacz, jak przetrwać kryzys i nie porzucić marzeń o swoich ulubionych dżinsach (tych sprzed kilku(nastu) kilogramów!
Nie ulegaj presji
Z mojego doświadczenia jako dietetyczki wynika, że żadna ze skrajności nie sprzyja ani zdrowiu, ani długofalowym efektom. Dużo lepiej sprawdza się spokojne, rozsądne podejście, które uwzględnia realne życie. Chcę powiedzieć to jasno: nie masz obowiązku jeść czegoś tylko dlatego, że jedzą inni. Presja społeczna bywa silna, zwłaszcza przy jedzeniu, ale decyzja zawsze należy do Ciebie. Jeżeli nie masz ochoty na pączka, nie potrzebujesz usprawiedliwienia.
Podobnie w drugą stronę – zjedzenie pączka w tłusty czwartek nie oznacza, że jesteś słaba i cały Twój trud idzie na marne. To na szczęście tak nie działa.
Co dzieje się, gdy zjesz coś „mniej zdrowego”?
Jeden posiłek nie zmieni składu Twojego ciała. Jeśli po zjedzeniu pączka (a nawet kilku) lub cięższej kolacji Twoja waga pokazuje więcej, bardzo często nie ma to nic wspólnego z przyrostem tkanki tłuszczowej. Co za tym stoi?
Po posiłkach bogatych w węglowodany organizm uzupełnia zapasy glikogenu, który magazynowany jest razem z wodą. Dodatkowo cięższe potrawy (zwłaszcza słodkie wypieki i mocno przetworzona żywność) zawierają więcej sodu, który również sprzyja zatrzymaniu płynów. Znaczenie ma też sama treść jelitowa. Takie “okazjonalne” jedzenie trawi się dłużej, stąd uczucie przeciążenia. Dość często pojawiają się też problemy z wypróżnianiem i uciążliwe wzdęcia. Po powrocie do normalnego rytmu jedzenia te objawy dość szybko ustępują.
Co możesz zrobić po takim dniu?
Największe znaczenie ma to, jak wygląda kolejny dzień. Powrót do regularnych posiłków, normalne porcje i spokojne podejście stabilizują apetyt i hormony regulujące głód.
Nie ma potrzeby:
- ograniczania jedzenia „na zapas”
- nadrabiania treningiem,
- karania się restrykcjami.
Twoje ciało najlepiej reaguje na przewidywalność.
Zdrowe odchudzanie w realnym życiu
Chcę, żebyś zapamiętała jedno: zdrowe odchudzanie mieści w sobie zarówno pączka, jak i rozsądek. Nie wymaga ani ulegania presji otoczenia, ani życia w ciągłej kontroli.
To proces oparty na dobrych nawykach, które zajmują większość Twojego tygodnia, np. 80%. Pozostała przestrzeń, czyli ok. 20% pozwala na drobne odstępstwa i przyjemności. Warto jednak trzymać się te zasady i nie przesadzać w drugą stronę.
Prosty przepis na pieczone pączki
Składniki:
- 250 g mąki orkiszowej
- 150 g skyru lub jogurtu greckiego
- 1 jajko
- 2 łyżki erytrytolu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżka oleju lub roztopionego masła
- konfitura do nadzienia
Wykonanie:
Składniki łączysz w misce, formujesz niewielkie kulki, pieczesz około 15 minut w 180°C. Po wystudzeniu nadziewasz konfiturą. Proste, prawda?
Taki deser będzie mniej kaloryczny, a jednocześnie zaspokoi Twoją chęć na słodką tradycję.
A jeśli chcesz mieć większą kontrolę nad procesem odchudzania i nie rezygnować z pysznego jedzenia, pomoże Ci FITEDO. Znajdziesz tam nie tylko dietę dopasowaną do Twoich potrzeb, ale także przepisy na desery, plan ćwiczeń oraz stały dostęp do specjalistów.
